Sympatyczna autostopowiczka okazała się złodziejką
Wyciągając pomocną dłoń nie zawsze można liczyć na wdzięczność.
Przykładem może być człuchowski kierowca, który we wtorek (30. 05) postanowił zabrać ze sobą autostopowiczkę. Uprzejma dziewczyna wysiadła w Brusach, dokąd jechał człuchowianin. Gdy wracał zauważył, że nie ma jego telefonu komórkowego w miejscu, w którym go położył. Po dokładnym przeszukaniu samochodu stwierdził brak aparatu. Od razu padło podejrzenie kradzieży na sympatyczną autostopowiczkę.
Prawdopodobnie nigdy nie odzyskałby wartego 300 zł telefonu, gdyby nie wyjątkowy zbieg okoliczności. Wyjeżdżając w środę (31. 05) z Człuchowa natrafił na tę samą dziewczynę łapiącą tzw. „okazję”. Gdy ta zauważyła, kto się zatrzymuje, rzuciła się do ucieczki, a po drodze wyrzuciła skradzioną komórkę.
Mężczyzna zgłosił zdarzenie policji. Funkcjonariusze jeszcze w środę (31. 05) odnaleźli złodziejkę, którą okazała się 16-letnia mieszkanka Starogardu Gd. Po przesłuchaniu przyznała się do kradzieży.
Mężczyzna pytany, dlaczego nie zgłosił od razu, że nieletnia osoba podróżuje autostopem, tłumaczył, że dziewczyna wyglądała bardzo dojrza













