Ks. Henryk Kroll uduszony – wykazała sekcja zwłok
Sekcja zwłok przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy wykazała, że ks.
Kapłan nie był torturowany przed śmiercią. Sprawcy jednak skrępowali go, związali mu ręce i nogi, a usta zakleili taśmą. Potem udusili. Najprawdopodobniej rękoma, nie znaleziono bowiem śladów, które wskazywałyby na użycie jakiegoś przedmiotu. Sprawców musiało być kilku. „Sposób ich działania, a przede wszystkim unieruchomienia księdza wskazuje na to, że to nie mogła być jedna osoba” – powiedział nam Prokurator Rejonowy w Tucholi Krzysztof Zielke.
Księdza zamordowano późnym wieczorem – informuje prokurator. Jeszcze po godz. 22. 00 ksiądz wysyłał maile do redakcji chojnickiego dwutygodnika.
Morderstwa dokonano prawdopodobnie na tle rabunkowym. Jednak prokuratura nie wyklucza żadnej wersji. „Motyw rabunkowy nie może być przesądzony. Trzeba sprawdzić wszystkie okoliczności. Ksiądz był postacią bardzo medialną, więc nie możemy wykluczyć jakiegoś innego podtekstu” – dodaje Zielk













