Nocny spacer ośmiolatka z Chojnic do Swornychgaci
8-letni chłopiec wybrał się wraz z kolegą na nocną pieszą wędrówkę z Chojnic do Swornychgaci.
8-latek wyszedł z domu w czwartek (4. 05) o godz. 17. 00. Rodzice pozwolili mu pójść do McDonalds’a. Z Placu Piastowskiego, gdzie mieszka, miał do przejścia rondo, niebezpieczne jak dla ośmiolatka. Do domu jednak nie wrócił i przed północą rodzice zaalarmowali policję. Chłopca szukało 14 policjantów. W poszukiwania zaangażowali się również taksówkarze, kierowcy MZK, PKS oraz inne służby. Informację o zaginięciu podawało również nasze radio.
Chłopiec odnalazł się dzięki przytomności mieszkanki Funki, do której drzwi zapukał wraz ze swoim 14-letnim kolegą. Pytali o godzinę. Kobieta zwróciła uwagę na młody wiek chłopców i późną porę, dlatego skontaktowała się z policją. Okazało się, że 8-latek spotkał na ulicy kolegę i razem odwiedzili kilka chojnickich lokali. Później wybrali się w pieszą podróż do Swornychgaci. Swoją wędrówkę zakończyli jednak w Funce. Rodzice 14-latka w piątek rano (05. 05) również zgłosili zaginięcie syna, jednak obaj chłopcy byli już bezpieczni i znajdowali się w chojnickiej komendz













