Sprawa Leszka Peplińskiego wraca do prokuratury
Prokuratura Rejonowa w Chojnicach ma kontynuować postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez wójta gminy Chojnice.
Przypomnijmy, że cała sprawa ma związek z odwołaniem Peplińskiego z funkcji dyrektora Gimnazjum w Silnie. W piśmie do prokuratury Pepliński zarzucał wójtowi zawarcie nieprawdziwych informacji we wniosku do Pomorskiego Kuratora Oświaty, dołączenie do tego wniosku kary nagany i brak późniejszego dokumentu anulującego ją oraz podrobienie dokumentu.
Po przesłuchaniu świadków chojnicka prokuratura zadecydowała o umorzeniu postępowania odrzucając dwa zarzuty oraz uznając, że ten dotyczący braku dokumentu świadczącego o anulowaniu nagany we wniosku do kuratora ma znikomą szkodliwość społeczną.
Leszek Pepliński odwołał się od tej decyzji do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. Ta uznała, że prokurator z Chojnic zebrał materiał dowodowy „w sposób niewyczerpujący”, a ten zebrany oraz zeznania świadków nie zostały przez niego „krytycznie ocenione”. Ponadto stwierdzono, że podstawą umorzenia nie może być stwierdzenie o niepopełnieniu czynu, jeśli z treści uzasadnienia oraz zebranego materiału dowodowego wynika, że nieprawdziwe informacje we wniosku do Pomorskiego Kuratora Oświaty zostały zamieszczone.
W konsekwencji Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku uchyliła postanowienie chojnickiej prokuratury i zaleciła kontynuowanie przez nią postępowania przygotowawczego













