Zmiany prawne batem na niesfornych uczniów
"Stop przemocy i agresji w szkołach!" - pod takim hasłem w miasteckim gimnazjum odbyła się konferencja poświęcona wychowaniu młodzieży.
Pedagodzy sformułowali 22 wnioski o wprowadzenie systemowych zmian prawnych, które pozwolą skutecznie walczyć z przemocą i agresją w szkole. Obecni na spotkaniu parlamentarzyści Joanna Senyszyn, Izabela Jaruga-Nowacka oraz Ryszard Kaczyński obiecali te wnioski na forum Sejmu poprzeć. Nauczycielom chodzi m. in. o obniżenie obowiązku szkolnego do 16-tego roku życia, a także wprowadzenie zapisu o okresowym zawieszeniu w prawach ucznia, który swym postępowaniem na terenie szkoły stwarza zagrożenie bezpieczeństwa lub zdrowia innym uczniom bądź pracownikom szkoły. Pedagodzy chcą, by otrzymanie na koniec roku oceny nagannej z zachowania oznaczało brak promocji do następnej klasy, a także by na świadectwach szkolnych znowu pojawił się wpis o ilości opuszczonych godzin lekcyjnych. Dyrekcje placówek żądają także utworzenia dla zdemoralizowanej młodzieży sieci szkół na terenie kraju (np. jedna w województwie) o zwiększonym rygorze i zaostrzonej dyscyplinie. Chcą też wprowadzenia ustawowego zakazu używania telefonów komórkowych w szkołach, nagrywania i filmowania nauczycieli podczas lekcji. Zdaniem pedagogów, uczniowie którzy oczekują na miejsca w placówkach wychowawczych, powinni być odizolowani od klasy. Na koniec mówiono też o utworzeniu stanowiska rzecznika Praw Nauczycieli. Teraz wnioski te mają być przekazane ministrowi edukacji, a także marszałkowi Sejmu.













