Sprawa kilometrówek burmistrza Człuchowa zakończona
Sąd Okręgowy w Słupsku utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Chojnicach w sprawie nieprawidłowości przy rozliczaniu delegacji burmistrza Człuchowa Zdzisława Piskorskiego.
Apelację do Sądu Okręgowego złożyła człuchowska prokuratura, która nie zgodziła się z wyrokiem chojnickiej Temidy i uznaniem, że społeczna szkodliwość czynów zarzucanych burmistrzowi była znikoma.
Nieprawidłowości w rozliczaniu delegacji dopatrzyła się w czerwcu 2004 roku komisja rewizyjna Rady Miejskiej w Człuchowie. Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożył przewodniczący rady Jerzy Górny. Po kilkumiesięcznym śledztwie człuchowska prokuratura oskarżyła burmistrza o nieprawidłowości w rozliczaniu delegacji do Gdańska, Poznania, Warszawy, Danii i Szwecji. Z tego tytułu burmistrz nienależnie pobierał diety i zwrot kosztów podróży. W sumie 3,5 tysiąca złotych.
W maju zeszłego roku Sąd Grodzki w Człuchowie orzekł wobec burmistrza 5 tysięcy złotych grzywny. Sąd uznał wtedy, że wina burmistrza nie budziła wątpliwości. Burmistrz odwołał się od wyroku. Sprawa miała być kontynuowana przed człuchowskim wymiarem sprawiedliwości. Jednak wszyscy sędziowie tamtejszego sądu złożyli wnioski o wyłącznie ich z orzekania w tej sprawie. Przekazano ją do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Chojnicach. Tutaj podczas rozprawy burmistrz przyznał się do winy i wyraził skruchę. Wcześniej zwrócił także do miejskiej kasy nienależnie mu pieniądze. Między innymi to zadecydowało o wyroku: 5 tysięcy złotych grzywny i jednocześnie warunkowe umorzenie postępowania. Utrzymanie w mocy wyroku chojnickiego sądu przez Sąd Okręgowy w Słupsku kończy ciągnącą się prawie dwa lata tak zwaną sprawę kilometrówek













