Dla złodzieja nie ma żadnej świętości
Dowodzi tego zdarzenie, do jakiego doszło w jednym z chojnickich kościołów.
W nocy z wtorku na środę (14/15. 02) ktoś próbował włamać się do skarbonki z pieniędzmi ustawionej wewnątrz świątyni. Kościół jest zamykany na noc, więc policja podejrzewa, że złodziej wszedł do budynku podczas mszy i w ukryciu przeczekał do jego zamknięcia.
Jak się później okazało, nie był jednak wystarczająco sprytny, by otworzyć skarbonkę i wyjąć pieniądze. Niedoszły złodziej nie czekał do rana na ponowne otwarcie kościoła. Wyszedł, wykręcając zawiasy w drzwiach wejściowych.













