Czy jeden z chojnickich strażników miejskich przyjął łapówkę?
Tak twierdzi mieszkaniec Chojnic, według którego strażnik wziął pieniądze w zamian za odstąpienie od mandatu.
Chojniczanin o swoim spostrzeżeniu poinformował zastępcę komendanta straży miejskiej w Chojnicach Arkadiusza Meggera oraz policję. Komendant Megger nie wierzy w winę swojego pracownika.
Czy strażnik miejski rzeczywiście wziął łapówkę? Czy może, jak twierdzi Arkadiusz Megger, jest to zwykłe pomówienie? Dochodzenie w tej sprawie prowadzi chojnicka policja. „Zarzuty wobec funkcjonariusza straży miejskiej na razie się nie potwierdziły”, powiedziała Renata Konopelska, pełniąca obowiązki rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach.













