Zuchwała kradzież w Tucholi
Do zuchwałej kradzieży doszło w Tucholi w sklepie przy alei LOP.
Kobieta była tak wystraszona, że nawet nie zdążyła zareagować. Młody mężczyzna miał na głowie kominiarkę, a w ręku trzymał nóż. W ogóle się nie odezwał. Jednak „rekwizyty” były na tyle wymowne, że kobieta wolała nie ryzykować i pieniądze oddała. Złodziej wyciągnął z kasy fiskalnej 900 zł. Wychodząc tak się spieszył, że część banknotów zgubił. W sklepie nie było klientów.
Złodziej uciekł w stronę ulicy Grunwaldzkiej. Policyjny pies podjął trop i doprowadził funkcjonariuszy do ul. Cegielnianej. Tam jednak ślad się urwał.
To pierwsza taka zuchwała kradzież w Tucholi – twierdzą policjanci. Z reguły złodzieje działają w grupie, bo wtedy łatwiej odwrócić uwagę sprzedawcy













