O pomoc apeluje chojnickie Schronisko dla Zwierząt
Po ostatnich mrozach w „Przytulisku” zamarzło centralne ogrzewanie.
W wewnętrznych boksach dla psów i kotów panuje minusowa temperatura. Część zwierzaków pracownicy przygarnęli do swoich pomieszczeń biurowych, gdzie termometry wskazują niewiele powyżej 10 st. C.
Jak usłyszeliśmy w Urzędzie Miasta, instalacja będzie najpierw odmrażana. Jej naprawa ma kosztować 2 tys. zł. „Musimy ustalić uszkodzenia. Jednak najlepiej byłoby ją przerobić i założyć agregaty powietrzne, ale wtedy koszt byłby wyższy – powiedziała Krystyna Sowacka, dyrektor wydziału komunalnego.
Tymczasem dyrektor schroniska na razie radzi sobie sama. Dwie chojnickie firmy przekazały już schronisku dwie nagrzewnice. Ale to wciąż za mało, bo temperatury w nocy spadają poniżej -20 stopni C.













