W bytowskim areszcie zabrakło miejsc
To efekt licznych zatrzymań uczestników bójek, do jakich doszło w ostatnich dniach w powiecie bytowskim.
Do bójek doszło w Niezabyszewie, w Bytowie i Jasieniu. W Niezabyszewie zatrzymano trzech młodych mieszkańców z Debrzna i Przechlewa, którzy napadli na dwóch mieszkańców wsi. W okolicach sali wiejskiej pobili ich i uciekli. Poszkodowani zgłosili zdarzenie na policję, która nie miała problemów z ustaleniem sprawców.
Do kolejnego pobicia doszło w Bytowie przy ulicy Racławickiej w domu, w którym jeszcze do niedawna istniał nocny lokal. Dwóch pijanych mężczyzn wtargnęło do środka i pobiło właściciela. Po zatrzymaniu okazało się, że każdy z nich miał ponad 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu.
Największa bójka miała miejsce w Jasieniu, w gminie Czarna Dąbrówka. Zatrzymano tu 10 napastników z Gdyni, którzy wtargnęli do miejscowego baru i zaczęli bić wszystkich, nawet kobiety. Powodem bójki było zdarzenie, do którego doszło dzień wcześniej. Wówczas dwóch gdynian przyszło do tego samego baru i za agresywne zachowanie zostali też pobici. Odgrażali się, że przyjdą z posiłkami i odegrają się. Słowa dotrzymali.
Łącznie w ostatnim czasie zatrzymano 15 osób, a w areszcie w Bytowie jest tylko 10 miejsc.













