W noclegowni w Miastku są jeszcze wolne miejsca
Nie wszyscy bezdomni z Miastka i okolic chcą spędzić zimę w noclegowni działającej przy Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej.
Jak zapewnia kierownik ośrodka Wojciech Kwaśniewski, noclegownia jest w stanie przyjąć jeszcze kilkanaście osób. Stali mieszkańcy noclegowni przestrzegają zasady, że muszą być w stanie trzeźwości. Ci, którzy tę zasadę łamią muszą ośrodek opuścić. Kilkunastu bezdomnych przebywa w altankach w ogrodach działkowych i nie chce wracać do noclegowni ze względu na swe alkoholowe skłonności. Kierownik Kwaśniewski zapowiada, że kiedy na dworze będzie chłodniej, to pracownicy opieki będą nakłaniać bezdomnych do powrotu do noclegowni













