25 lat temu zalegalizowano związek zawodowy „Solidarność”
24 października 1980 r.
Jak po 25 latach wspominają tamte wydarzenia mieszkańcy Chojnic? Legalizacja związku dla niektórych była nadzieją, że „coś zmieni się na lepsze”. Jak powiedział emerytowany nauczyciel z chojnickiego Liceum Ogólnokształcącego Edmund Pytel, „były to momenty przełomowe. Wyobrażałem sobie, że odtąd będzie w Polsce lepiej, nie tylko pod względem materialnym. Wydawało nam się, że zmieni się coś w mentalności, moralności narodu. Mieliśmy dosyć kumoterstwa i układów partyjno – rodzinnych; ufaliśmy, że solidarność to zmieni”.
Mimo zarejestrowania „Solidarności”, nie ustawały szykany służb bezpieczeństwa wobec działaczy związku. Jak wspomina chojnicki opozycjonista Ludwik Gólski, zdarzały się np. próby prowokacji.
Władza ludowa, obawiając się zaostrzenia konfliktów społecznych, wydała m. in. rozkaz przegrupowania wojskowych służb radiotechnicznych. Według ówczesnego oficera z jednostki w Nieżychowicach k/Chojnic Tomasza Winieckiego, był to cel zamierzony, dlatego że właściwie cała Polska północna, a w dużej części zachodnia, została pozbawiona ochrony elektronicznej.













