Bytów: akcja protestacyjna Związków Zawodowych PPKS
W Bytowie protestują Związki Zawodowe Państwowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.
Przedstawiciele związków dowiedzieli się o tym w miniony piątek (9. 09), podczas spotkania z Janiną Skolimowską, dyrektorem do spraw prywatyzacji i przekształceń skarbu państwa woj. pomorskiego. „Mieliście szansę na dobrą prywatyzację, z udziałem dobrego inwestora. Teraz jest już za późno” – mówiła na spotkaniu dyr. Skolimowska. Jak tłumaczyła, powodem wprowadzenia zarządu komisarycznego są straty w zakładzie prowadzonym przez tymczasowego kierownika Mariana Kutena – 77 tys. zł po miesiącu, 600 tys. zł po 2 miesiącach.
We wtorek (13. 09) związkowcy zdecydowali o przystąpieniu do akcji protestacyjnej. Jak powiedział Wojciech Knitter, przewodniczący Związku Zawodowego Kierowców w bytowskim PPKS-ie, związkowcy nie zgadzają się z wojewodą na wprowadzenie zarządcy komisarycznego w PKS w Bytowie, dlatego też prowadzona jest akcja protestacyjna. Zarząd komisaryczny oznacza – według przewodniczącego związku – koniec firmy.
Rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Arkadiusz Maciejewski zapewnia, że zarządcy komisarycznego na razie nie będzie. Wojewoda bierze to jednak pod uwagę. Na razie będzie się przyglądał poczynaniom tymczasowego kierownika przedsiębiorstwa Mariana Kutena.
Związkowcy w zapewnienia wojewody nie wierzą i zapowiadają, że akcji protestacyjnej nie zakończą. Oflagowali zakład, a w najbliższy piątek (16. 09) mają podjąć kolejne decyzje dotyczące charakteru i szczegółów akcji. Protestują także przeciwko odwołaniu kierownika Kutena, któremu za dwa miesiące kończy się kontrakt. Twierdzą, że przez kilka miesięcy jego działalności zrobiono więcej, niż przez ostatnich kilka lat rządów poprzedniej dyrekcji.













