Konflikt w chojnickim hospicjum zaostrza się
Dyrektor NZOZ Medicor Barbara Bonna zwolniła z pracy jedną z pielęgniarek.
„Ja z tą decyzją się nie zgadzam – odpowiada Hanna Toda. – Z prawnego punktu widzenia pani dyrektor miała prawo mnie zwolnić, ale ze względów etycznych i moralnych czuję się pokrzywdzona. Nie zrobiłam nic złego w stosunku do pacjenta czy innych pracowników lub dyrektor Barbary Bonny, oprócz tego, że powiedziałam jej publicznie prawdę. ” Hanna Toda twierdzi, że została zmuszona do podpisania zwolnienia.
Przypomnijmy, w hospicjum prowadzonym przez NZOZ Medicor doszło do rozłamu. Z pracy postanowiły odejść dwie lekarki Małgorzata Kaczmarek i Bernadetta Klunder oraz dwie pielęgniarki Mirella Sikorska i właśnie Hanna Toda. Złożyły wypowiedzenia, bo uważają, że hospicjum nie powinno być prowadzone przez prywatną firmę. Dodajmy, na konto Medicoru odprowadzane były między innymi pieniądze zbierane na hospicjum podczas publicznych zbiórek w Chojnicach













