Czego może poszukiwać urzędnik w sieci?
Najczęściej informacji, ale czasami zagląda też na strony, które z jego obowiązkami w pracy nie mają nic wspólnego.
Bytowskie starostwo postanowiło sprawdzić jak urzędnicy korzystają w pracy z internetu. Przez dwa tygodnie testowano specjalny program, który śledził wszystkie witryny internetowe odwiedzane przez pracowników urzędu.
To nie tylko sposób na kontrolowanie pracy urzędników. Pracodawca w ten sposób chroni również siebie. Program wyłapuje bowiem instalowane w sieci nielegalne oprogramowania. Instalowanie programów bez licencji jest karalne. Odpowiedzialność ponosi w takiej sytuacji pracodawca.
Program testowany w bytowskim starostwie, a także w tamtejszym Urzędzie Miejskim kosztuje kilka tysięcy złotych. W starostwie zastanawiają się teraz nad zakupieniem programu. Być może w przyszłorocznym budżecie znajdą się na ten cel pieniądze













