Powiat chojnicki deklaruje gotowość do tegorocznej akcji zima. Samorząd ma już umowy z firmami, które zadbają o utrzymanie dróg w tym czasie, a także zabezpieczone na ten cel pieniądze. W tym roku to 1 mln 200 tys. zł, w przyszłym 2 mln.
- Jeśli zima będzie sroga, mamy jeszcze środki w rezerwie ogólnej - zapewnia starosta chojnicki Marek Szczepański. I dodaje, że mimo milionowych nakładów, nie ma co liczyć na to, że nawierzchnie dróg zimą będą czarne.
Przywołuje też praktyki innych państw i radzi, by - tak jak w Skandynawii - zimą jeździć wolniej.
W Skandynawii jak państwo jeździcie to wiecie, że tam są drogi białe. Należy jeździć bezpieczniej, wolniej i nie odśnieża się do czarnego, nie wysypuje się soli, która potem spływa, zanieczyszcza wody gruntowe i one potem, te wody gruntowe spływają do zbiorników, w których się kąpiemy i tak dalej i tak dalej, także trzeba zadać sobie pytanie, zastanowić się nad tym, czy ekologia, ochrona środowiska też nie powinna tutaj dużego znaczenia grać. Oczywiście najważniejsze jest bezpieczeństwo użytkowników dróg.
Mówi starosta Szczepański.
Informacje, jaka firma i w jakim standardzie odśnieża konkretną ulicę i drogę powiatową, mają się wkrótce pojawić na oficjalnej stronie internetowej starostwa. Dodatki dla powiatowych urzędników za koordynowanie zimowego utrzymania dróg zostają utrzymane.














