Funkcjonariusz starogardzkiej komendy po służbie pomógł starszej kobiecie. Seniorka, która miała problemy z pamięcią, wyszła z domu bez telefonu. Bliscy mieszkanki gminy Kaliska nie mogli się z nią skontaktować. Zgłosili mundurowym zaginięcie.
W tym samym czasie aspirant sztabowy Arkadiusz Tuszyński, nasz technik kryminalistyki w czasie wolnym od służby spacerował ze swoimi psami w pobliżu lasu. Po zmroku policjant usłyszał wołanie, a po chwili zauważył idącą w jego kierunku starszą kobietę. Seniorka była zdezorientowana i nie można było z nią nawiązać logicznego kontaktu. Funkcjonariusz postanowił odwieźć ją do domu swoim prywatnym samochodem, jednak 83-latka nie potrafiła wskazać właściwej drogi.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Starogardzie Gdańskim Marcin Kunka.
Policjant skontaktował się z dyżurnym i zapytał, czy nie są zgłoszone zaginięcia starszych osób. Po informacji zwrotnej odwiózł kobietę do miejsca zamieszkania.
Mundurowi przypominają, że w przypadku zaginięcia wychłodzenie jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń i liczy się szybka reakcja. To ważne także w kontekście zbliżającego się sezonu zimowego.














