Radni z Czerska na wczorajszej (27.10) sesji ustalili stawki podatku od nieruchomości. Te wzrosną średnio o 3 procent. To rozwiązanie stosowane także w innych gminach, gdyż odzwierciedla wysokość inflacji. Burmistrz argumentował, że chce podnosić podatki systematycznie, ale o niewielkie kwoty, by nie doszło do tzw. "podatkowego szoku".
- Ta najniższa podwyżka wynosi chyba zero groszy, w jednym przypadku jest to jeden grosz. Jeżeli chodzi o najwyższą podwyżkę, to chyba jest na poziomie 82 groszy. Jeżeli chodzi o wpływy do budżetu, one nie będą generowane w Bóg wie jakich wysokościach, bo to będzie około 364 tys. zł. Mówię w skali makro od wszystkich więc to nie będą wielkie pieniądze, ale zawsze coś, zawsze będziemy mieli chociażby na to, aby dokonać dopłat do śmieci.
Tłumaczył na sesji burmistrz Czerska Daniel Szpręga.
Dyskusji na temat propozycji nie było. W głosowaniu takie rozwiązanie poparło 9ciu radnych, jeden był przeciwny, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Tym samym uchwała została przyjęta. Na wczorajszej (27.10.) sesji radni zgodzili się także na dopłatę do systemu gospodarowania odpadami. Wpływy z opłaty śmieciowej nie bilansują bowiem kosztów. Dopłata z miejskiej kasy wyniosła 450 tys. zł.














