Około stu uczestników stanęło na starcie sobotniego (24.10) Krajeńskiego Spaceru Krajobrazowego. Była to już czwarta edycja tej imprezy.
Krajeński Spacer Krajobrazowy powstał przy porozumieniu kilku instytucji, między innymi władz samorządowych, Krajeńskiego Parku Krajobrazowego, kilku okolicznych nadleśnictw i stowarzyszenia "Szelesty".
Odbywa się dwa razy w roku, wiosną i jesienią, a tym razem 11-kilometrowa trasa wiodła przez torfowisko Messy.
- Teren jest bardzo niedostępny, co lubi zwierzyna, także mamy tutaj nie tylko las, ale mamy tętniący życiem las na torfowisku, co jest w tej części Polski swego rodzaju perełką.
- A udało się tym razem nie powpadać do bagna?
- Oczywiście trasa jest w taki sposób przemyślana, żeby wszyscy szczęśliwie mogli przebyć to i wrócić do swoich domów.
Mówi Weekend FM dyrektor Krajeńskiego Parku Krajobrazowego Krzysztof Wojtkowiak.
Ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa, liczba uczestników jest za każdym razem ograniczona, a zapisy do udziału w spacerach zamykają się chwilę po ich ogłoszeniu.
"Mamy już swoją markę" - mówi pomysłodawca akcji, przewodniczący Rady Miejskiej Sępólna Artur Juhnke.
Gmina Sępólno Krajeńskie, powiat sępoleński obfituje w tego typu miejsca. Sama formuła spaceru świetnie się przyjęła, stała się, jak tutaj pan dyrektor kiedyś stwierdził, już taką chyba marką, na którą nasi mieszkańcy czekają, a czy są takie miejsca? Są na pewno, ja jestem o tym przekonany, a my postaramy się, żeby je odkryć i przybliżyć wszystkim tym, którzy będą chcieli się z nami przespacerować.























