Nawet pół miliona złotych przychodu mniej w tym roku może osiągnąć Tucholska Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Bladowie. To bezpośredni efekt wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce. Dotychczas plastik nadający się do recyklingu składowany był właśnie na takich instalacjach jak ta pod Tucholą, a teraz trafia do butelkomatów.
Różnica jest ogromna dlatego, że my dzisiaj z tak zwanego żółtego worka przy najlepszych chęciach i najlepszych możliwościach technicznych nie jesteśmy w stanie odzyskać więcej niż 20%. To, co pozostaje tak naprawdę jest frakcją kaloryczną, która nadaje się wyłącznie na paliwo alternatywne i musimy za to zapłacić, żeby ktoś od nas to odebrał.
Mówi Weekend FM prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Tucholi Tomasz Stybaniewicz.
Różnica w przychodach z wyselekcjonowanego żółtego worka w porównaniu z poprzednimi latami to co najmniej pół miliona złotych. Jest zatem ryzyko, że ostatecznie przełoży się to na opłatę śmieciową w gminach powiatu tucholskiego, które właśnie teraz rozstrzygają przetargi na przyszły rok.
Dowiedz się więcej:
Nawet pół miliona złotych mniej przychodu w tym roku. Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Bladowie pod Tucholą liczy straty z mniejszego recyklingu odpadów pochodzących z tzw. żółtego worka, trafiających teraz do butelkomatów.
Czy ta sytuacja przełoży się na opłatę śmieciową w gminach powiatu tucholskiego? O tym z prezesem Przedsiębiorstwa Komunalnego w Tucholi Tomaszem Stybaniewiczem rozmawiał Maciej Bór.














