Rok temu dopłaciła 200 tys. zł, a w tym roku już 410 tys. zł. Rada Gminy Koczała znów musiała załatać dziurę w budżecie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Kwota zebrana od mieszkańców w ramach tzw. podatku śmieciowego nie wystarczyła bowiem na wszystkie wydatki.
Jak tłumaczą władze gminy, wynika to przede wszystkim z tego, że mieszkańcy produkują więcej śmieci niż założono w kalkulacji. A w górę idą też inne składowe systemu.
Czy oznacza to, że obowiązująca stawka będzie musiała zostać wkrótce podniesiona? Jak mówi Weekend FM wójt gminy Koczała Grzegorz Pietrzak, takiego rozwiązania nie można wykluczyć.
Nie chcielibyśmy tej składki podwyższać, aczkolwiek no trwają analizy, więc jak będzie, to pokażą najbliższe tygodnie, czy będziemy tą stawkę podwyższać. Nie chcemy, ale nie będę tutaj diagnozować, że że na pewno ta podwyżka nie nastąpi.
W gminie Koczała od blisko dwóch lat obowiązuje stawka 39,50 zł miesięcznie od osoby. Mieszkańcy samodzielnie kompostujący bioodpady mają stawkę niższą o 1 zł.














