Przyjechali na interwencję, a odkryli narkotykową plantację. Policjanci z posterunku w Kołczygłowach, wezwani do domowej awantury, najpierw wyczuli intensywny zapach marihuany, a potem odkryli jego źródło. Okazało się, że konopie indyjskie suszą się na okiennym karniszu w jednym z pokoi i są hodowane w różnych miejscach na terenie posesji.
W przydomowej szklarni pomiędzy pomidorami natrafili na donice, w których rosły krzaki konopi indyjskich. Kolejne rośliny odnaleźli przy pomieszczeniach gospodarczych ukryte w rosnących pokrzywach. W sumie policjanci zabezpieczyli 7 donic z krzewami konopi indyjskich w różnej fazie wzrostu, od 20 cm do niemal 2 m wysokości oraz prawie 300 g suszu marihuany.
Mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Bytowie, Dawid Łaszcz.
Zarzuty w tej sprawie usłyszał 42-letni mężczyzna. Za nielegalną hodowlę konopi i posiadanie znacznej ilości marihuany grozi mu do 10 lat więzienia.
















