Jest oficjalne zawiadomienie w sprawie wejścia tiktokerów do budynku szpitala w Miastku. Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu. Twórcy internetowi związani z tzw. urbexem, czyli eksploracją opuszczonych pomieszczeń, weszli do zamkniętej lecznicy w Miastku. Nagrywali tam filmiki, które umieścili w sieci. Kierownictwo spółki poinformowało, że było to nieuprawnione działanie. Miało dojść do włamania i uszkodzenia mienia. Sprawę obecnie wyjaśnia policja.
Policjanci przyjęli zawiadomienie w kierunku artykułu 193 Kodeksu karnego, czyli naruszenia miru poprzez wdarcie się do pomieszczeń szpitala. Do sprawy zabezpieczono materiały dowodowe, w tym nagrania, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Technik kryminalistyki wykonał oględziny w szpitalu. Zabezpieczyliśmy ślady, przesłuchaliśmy świadka. Śledczy pod nadzorem prokuratury wykonują szereg czynności procesowych celem ustalenia tożsamości mężczyzn z nagrań.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Kwestią do ustalenia jest, czy w pomieszczeniach doszło do zniszczeń lub skradziono coś z jego wyposażenia. Pacjenci opuścili miastecki szpital po tym, gdy w sierpniu lecznica zaprzestała działalności. Do sądu złożono wniosek o jego upadłość.














