Od 2 do nawet 15 lat więzienia grozi 21-latkowi, który w maju napadł na sklep w Słupi, w gminie Debrzno. Prokuratura Rejonowa w Człuchowie oskarżyła mieszkańca sąsiedniej wsi o rozbój.
Szczegóły sprawy zna reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Jak ustaliła prokuratura, mieszkaniec gminy Debrzno poczekał na moment, w którym w sklepie nie będzie żadnych klientów, wszedł do niego z chustą na twarzy i kapturem bluzy na głowie, po czym krzyknął "dawaj pieniądze" do ekspedientki. Kobieta przestraszyła się mężczyzny, który mierzył do niej z pistoletu pneumatycznego, przypominającego broń palną i wydała mu 600 zł w gotówce. Uciekający 21-latek łupem długo się jednak nie nacieszył, bo po napadzie doprowadził do kolizji i szybko został zatrzymany. Wojciech Piepiorka, Weekend FM
Oskarżony przyznał się do winy. Początkowo był tymczasowo aresztowany, ale w lipcu środek zapobiegawczy został mu zamieniony na dozór policyjny, poręczenie majątkowe, zakaz opuszczania miejsca pobytu bez zgody sądu lub prokuratora, zakaz opuszczania kraju i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi i zbliżania się do nich.
Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Człuchowie. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.













