Były przemówienia, wiązanki kwiatów, apel poległych i salwy honorowe. Wczoraj (6.09) w Karolewie, w gminie Więcbork, uczczono pamięć ofiar miejscowego obozu z II Wojny Światowej.
Według oficjalnych danych, w pierwszych trzech miesiącach wojny w Karolewie zginęło co najmniej 1 tys. 700 cywilów, a według historyków mogło ich być nawet dwukrotnie więcej.
Uroczystości w tym miejscu odbywają się co roku w każdą pierwszą niedzielę września.
- Wzywam wszystkich bohaterskich żołnierzy, którzy w 1939 roku przeciwstawili się niemieckiej i sowieckiej agresji: stańcie do apelu!
W tym roku po raz pierwszy w uroczystościach uczestniczył biskup diecezji bydgoskiej Krzysztof Włodarczyk.
- Jesteśmy w tym miejscu, bo chcemy upamiętnić ten mord. Bardzo się cieszę, że jesteście, siostry i bracia. Ten znak zewnętrzny waszej obecności, to potwierdza, że pamiętacie. Pozdrawiam oczywiście też i ogarniam modlitwą najbliższych z rodzin tych tragicznie tutaj zmarłych.


































