Bogdan Adamczyk pojawił się w studiu Weekend FM zaledwie kilka dni po dużym sukcesie zawodników Baszty Bytów. 22 sierpnia 16-osobowa reprezentacja klubu wystartowała w Mistrzostwach Europy Nordic Walking w Bełchatowie i zajęła szóste miejsce w klasyfikacji drużynowej.
"Pojechaliśmy okrojonym składem. Nie myśleliśmy o tym, żeby osiągnąć jakieś naprawdę wysokie miejsce. Jechaliśmy po naukę i przygodę. Tymczasem okazało się, że w gronie 24 państw i ponad 130 klubów Baszta Bytów zajęła szóste miejsce. Do tego doszły dwa medale indywidualne. Cieszymy się bardzo" – mówił w Weekend FM Bogdan Adamczyk.
Teraz zawodnicy i organizatorzy skupiają się już na sobotnich zawodach w Miastku. Impreza odbywa się tam po raz drugi. Jak podkreśla Adamczyk, o powrocie zadecydowały przede wszystkim miejsce i bardzo dobra współpraca z gospodarzami.
"Miejsce jest przecudowne. Dookoła jeziora możemy maszerować z kijkami – jedni szybciej, inni swoim tempem. Jest tam naprawdę pięknie. Jeżeli będzie gorąco, powiew od jeziora trochę nam pomoże. No i oczywiście organizacja. Dyrektor OSiR-u Piotr Łapiński staje na głowie, żeby jak najlepiej przygotować obiekt" – podkreślał gość Weekend FM.
Nie tylko spacer z kijkami
Nordic walking wciąż bywa kojarzony przede wszystkim ze spokojną rekreacją. W zawodach sportowych ogromne znaczenie ma jednak technika. Liczy się praca całego ciała, prawidłowy krok, odpowiedni zakres ruchu ramion i właściwe używanie kijów.
Podczas rywalizacji zawodnicy są oceniani przez sędziów, a ich technika może być analizowana również na nagraniach wideo.
"Wprowadziliśmy nawet własną analizę wideo. Nagrywamy zawodników z jednej strony, z drugiej, z przodu, z tyłu, nawet z drona i szukamy detali, na które zwracają uwagę sędziowie" – mówi Adamczyk.
Za błędy można dostać białe i żółte kartki, a w poważniejszych przypadkach również czerwoną. Jest jednak także kartka, na którą zawodnicy czekają najbardziej – zielona, będąca wyróżnieniem za bardzo dobrą technikę.
"Najbardziej lubimy zielone karteczki. To jest cel nie tylko dla zawodników, którzy idą szybko, ale może nawet przede wszystkim dla tych, którzy nie będą pędzić jak Kenijczycy, za to mogą pięknie technicznie się poruszać. Nordic walking to przede wszystkim ma być zdrowy marsz" – zaznacza Bogdan Adamczyk.
Od pięciolatków do seniorów 80 plus
W zawodach mogą wystartować nie tylko doświadczeni sportowcy. Adamczyk przekonuje, że nordic walking jest jedną z najbardziej uniwersalnych dyscyplin.
"To jest dyscyplina dla grupy od piątego roku życia aż do maksymalnego wieku, jaki można osiągnąć. W barwach Baszty Bytów wystąpią pięciolatkowie, czyli dzieci w wieku przedszkolnym, i osoby 80 plus" – mówi.
Coraz większe sukcesy odnoszą także bardzo młodzi zawodnicy Baszty. Adamczyk wymienia między innymi 12-letnią Hanię Piekarską oraz 19-letnich zawodników Adama Łozę i Szymona Herona.
"Oni przyciągają kolejnych młodych i ten obrazek starszej osoby z kijkami trochę już się zaciera" – dodaje.
W Miastku walka o zwycięstwo w Lidze Północy
Sobotnie zawody będą miały dodatkową stawkę. W Miastku zakończy się tegoroczny cykl Ligi Północy Nordic Walking.
Baszta Bytów przystąpi do zawodów jako jeden z najmocniejszych zespołów i będzie bronić prowadzenia.
"Cieszymy się bardzo, że Baszta zdecydowanie odstaje od pozostałej stawki. Jedziemy po prostu bronić swojej pozycji – i to nie tylko lidera Ligi Północy, ale także całej Polskiej Ligi Nordic Walking" – zapowiada Adamczyk.
Zawodnicy będą mogli wystartować na dystansach 5, 10 i 20 kilometrów. Przewidziano również rywalizację dla osób z niepełnosprawnościami.
Biuro zawodów nad jeziorem Lednik będzie działało w sobotę od godziny 8.00. Rejestracja internetowa kończy się w środę 26 sierpnia o północy, ale chętni będą mogli zgłosić się również bezpośrednio na miejscu.
"Nie ma co się przejmować, że nie jesteśmy mistrzami Europy czy świata. Każdy z nas może chwycić za kije i iść na marsz. Możemy być nawet tłem dla najlepszych, ale to będą tacy sami ludzie jak my. Więcej odwagi – chwycić za kije i zapraszamy nad jezioro Lednik" – zachęca gość Weekend FM.
Sport, pomoc i atrakcje dla rodzin
Zawody będą tylko częścią całodniowego wydarzenia. Organizatorzy zapowiadają atrakcje dla dzieci i całych rodzin, a także Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Sportowej imprezie będzie towarzyszyć również akcja charytatywna dla Agaty Śmigielskiej. Na miejscu będzie można między innymi kupić ciasto i wesprzeć zbiórkę datkiem do puszki.
"Na każdej imprezie nordic walking wybieramy kogoś, komu chcemy pomóc. Tym razem takie zadanie mamy właśnie tutaj. Będzie można kupić sobie ciasto, wrzucić do puszki określoną kwotę – co łaska. Mam nadzieję, że uda się pomóc Agacie" – mówi Bogdan Adamczyk.
Na scenie pojawi się także zespół Julita i Dziewczyny z Tuchomia.
"To była w Bytowie niesamowita petarda, niesamowita energia. Świetnie śpiewają covery i są w stanie rozruszać nawet samotne kijki" – żartował Adamczyk.
A gdy zakończy się sportowa część imprezy, nad jeziorem rozpocznie się bezpłatne after party w rytmach techno, house i groove.
Na koniec rozmowy w Weekend FM padło więc pytanie: co jest trudniejsze – przejście pięciu kilometrów idealną techniką nordic walking czy wstać w niedzielę rano po after party i ponownie złapać za kijki?
"Myślę, że jedno i drugie wymaga poświęceń. Nie ma nic za darmo – i trzeba robić to zgodnie z techniką i zgodnie z głową" – odpowiedział Bogdan Adamczyk.
Zawody Nordic Walking w Miastku odbędą się w sobotę 29 sierpnia nad jeziorem Lednik. Biuro zawodów będzie czynne od godziny 8.00.
Posłuchaj całej rozmowy Darka Żuchowicza z Bogdanem Adamczykiem:
Zapraszamy na stronę https://basztabytow.pl/nordic-walking/














