Pomysł narodził się dość spontanicznie. Jak opowiadał Oskar Grzelak, podczas jednego ze spotkań w remizie natrafił w internecie na film pokazujący podobne nocne zawody organizowane na Śląsku.
– Znalazłem na TikToku filmik, który pokazywał, że na Śląsku takie rzeczy organizują, a u nas na Pomorzu nie. Wpadł szybki pomysł: spróbujmy to zrobić – mówił w Weekend FM.
Początkowo organizatorzy zakładali znacznie mniejszą skalę wydarzenia. Miały to być zawody lokalne – gminne lub powiatowe. Szybko jednak okazało się, że zainteresowanie przekroczyło ich oczekiwania.
– Wstawiliśmy jeden post, który trafił na profil z dużym zasięgiem. Zadzwoniła do mnie pani z Małopolski. Byłem pewny, że nie wie, gdzie to jest, a ona powiedziała: "Wiemy, że to Pomorskie. Przyjeżdżamy i zabieramy ze sobą dwie jednostki" – wspominał Oskar.
26 drużyn i około 260 uczestników
Ostatecznie w zawodach weźmie udział 26 drużyn – 20 męskich i 6 kobiecych. Reprezentować będą 18 jednostek OSP z czterech województw.
To około 260 samych uczestników.
– Nabór trwał dwa, trzy miesiące i musieliśmy go szybko zamknąć, bo po prostu nie mieliśmy już miejsca na więcej drużyn – mówił organizator.
Przygotowanie tak dużej imprezy wymagało zaangażowania całej jednostki, młodzieżowej drużyny pożarniczej i mieszkańców.
– Najbardziej pomaga nam MDP. Są na każdy telefon. Jak trzeba było kosić trawę, wszyscy wzięli kosiarki, nawet takie pchane, i wspólnie kosiliśmy. U nas w OSP Słosinko działają młodsi, starsi, pomagają też mieszkańcy i sponsorzy – podkreślał druh Oskar.
Strażacka "bojówka", ale w nocnej odsłonie
Najważniejsza konkurencja będzie przypominała tę znaną z tradycyjnych zawodów sportowo-pożarniczych. Zadaniem drużyn będzie jak najszybsze rozwinięcie linii gaśniczej i trafienie wodą w wyznaczony cel.
Tym razem jednak organizatorzy chcą dać zawodnikom więcej swobody.
– Tutaj panuje trochę taka wolna amerykanka. Chodzi o jak najszybsze rozwinięcie linii gaśniczej, w jak najbardziej brawurowy sposób – tłumaczył organizator imprezy.
Jak zaznaczał, właśnie dlatego zawody mogą być bardzo widowiskowe także dla osób, które na co dzień nie śledzą strażackiej rywalizacji.
Do tego dochodzi nocna oprawa. Organizatorzy planują wykorzystać oświetlenie i sygnały pojazdów ratowniczych. O północy ma nastąpić specjalny moment z udziałem wozów strażackich.
– Chcemy około północy uruchomić sygnały dźwiękowe z wozów razem ze światłami. Chcemy zrobić z tego bardziej strażacką imprezę niż tylko same zawody – zapowiadał organizator.
Najważniejsze? Zgranie drużyny
Choć liczyć będą się sekundy, zdaniem Oskara sama szybkość nie wystarczy.
– Najważniejsze jest zgranie drużyny. Jeżeli ktoś nie wykona swojego zadania, nie uda się rozwinąć linii i trafić wodą w cel. Tak samo jest podczas prawdziwej akcji – wszyscy muszą ze sobą współpracować – mówił w Weekend FM.
Zawody mają więc nie tylko sportowy charakter. To również okazja do treningu i podpatrywania rozwiązań stosowanych przez inne jednostki.
– Możemy popatrzeć na siebie nawzajem, wymienić się doświadczeniami, coś podpatrzeć i później wykorzystać podczas prawdziwej akcji. Rozwijanie linii gaśniczej robimy przecież bardzo często przy pożarach – zaznaczał druh z OSP Słosinko.
Po zawodach zabawa do białego rana
Organizatorzy podkreślają także integracyjny charakter imprezy.
– Strażacka brać lubi i potrafi się bawić. Po ogłoszeniu wyników mamy imprezę z DJ-em MG, który ma grać do białego rana. Chcemy się wspólnie bawić, integrować i dzielić strażacką pasję – mówił Oskar Grzelak.
Wydarzenie rozpocznie się w sobotę 22 sierpnia o godz. 20.20 na stadionie w Słosinku. Same zawody mają potrwać mniej więcej do godz. 2.00 w nocy, później rozpocznie się część integracyjna.
Organizatorzy liczą, że pierwsza edycja nie będzie ostatnią.
– Chcielibyśmy robić to co roku, w podobnym terminie. Jest jeszcze ciepło, są wakacje, ale ludzie powoli wracają już do domów. Taki jest nasz zamysł – żeby to była impreza cykliczna – mówił w Weekend FM organizator I Ogólnopolskich Nocnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych w Słosinku.
Posłuchaj całej rozmowy Darka Żuchowicza z Oskarem Grzelakiem:
OSKAR GRZELAK OSP SŁOSINKO - ROZMOWA W WEEKEND FM














