Momentami wytaczane były ciężkie działa, ale na koniec obie strony wzajemnie się doceniły. Mieszkańcy Dębnicy i wójt Paweł Gibczyński podsumowali proces zakończony uchwaleniem Planu ogólnego gminy Człuchów. Jak wiecie z Weekend FM, Rada Gminy Człuchów jednogłośnie przyjęła dokument z zakazem zabudowy pod teren planowanej fermy kur niosek w Dębnicy.
"To był prawie rok konsekwentnej walki o miejsce, w którym żyjemy" - mówiła jeszcze przed głosowaniem jedna z mieszkanek Dębnicy Katarzyna Błaszczak.
- Doceniamy to, że w przygotowanym materiale z konsultacji, gmina dostrzegła problem. To jest dla nas bardzo ważny i pozytywny sygnał bo pokazuje, że głos mieszkańców został usłyszany. Czekamy na jego potwierdzenie przez państwa radnych w nadchodzącym głosowaniu w sprawie planu ogólnego gminy Człuchów.
Wójt gminy Człuchów kolejny raz zaprotestował przeciwko tezom o wykorzystywaniu jego autorytetu do działalności lobbingowej inwestora. Paweł Gibczyński jednocześnie podziękował mieszkańcom Dębnicy za pomoc radnym czy urzędnikom w podjęciu decyzji.
- Bo taka jest rola samorządu, bo samorząd to nie jest wójt, to nie jest rada gminy, to jest cała społeczność gminy. Jeżeli jest jakiś problem w jakimś miejscu albo mieszkańcy się na coś nie godzą, to dają właśnie wyraz poprzez takie jak wasze zachowanie, czy pisma, czy bardzo merytoryczne uwagi i naprawdę to doceniamy.
Przedstawiciela inwestora na wczorajszej (19.08) sesji nie było.














