Brak wypłat dla pracowników szpitala mimo przekazania pieniędzy z budżetu miasta. Między innymi ten wątek sytuacji placówki i pracowników badają radni z komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Miastku. Okazało się bowiem, że mimo przekazania spółce z budżetu Miastka 5 mln zł z wyemitowanych obligacji, to wypłaty nie dotarły do wszystkich pracowników. Część personelu nadal czeka na zaległe wynagrodzenia, niektórzy nawet za maj.
Komisja stwierdziła, że radni zostali wprowadzeni w błąd co do konieczności przekazania tych pieniędzy, a przede wszystkim samo wydatkowanie pieniędzy jest niezgodne z wolą radnych, ponieważ miały być wypłacone natychmiast wynagrodzenia. Tymczasem te wynagrodzenia nie są wypłacone do dnia dzisiejszego. A oprócz tego 3 radnych komisji rewizyjnej: ja, radny Zagaja oraz radny Hejza złożyliśmy, podpisaliśmy się pod zawiadomieniem do prokuratury informując o możliwości popełnienia przestępstwa, ogólnie mówiąc działanie na szkodę spółki.
Mówi przewodniczący komisji rewizyjnej Sławomir Czomko.
Radny na razie nie zdradza szczegółów zawiadomienia. Informuje jednak, że dotyczy ono zarządu i kontroli nad spółką.
Komisja rewizyjna rozszerzyła swój plan pracy o dogłębna kontrolę zarządzania spółką.
Radni Sławomir Czomko oraz Sławomir Hejza po obradach pojechali do placówki, by spotkać się z dyrektor zarządzającą szpitalem. Z informacji posiadanych przez radnych Agnieszka Chrzanowska była w tym czasie w biurze, ale oni sami nie zostali wpuszczeni.














