Rada Miejska w Czarnem była jednomyślna w sprawie uchwalenia Planu ogólnego gminy. W odróżnieniu od innych samorządów, nowy dokument planistyczny nie wzbudził tu kontrowersji.
Odgórnie narzucone rozwiązania powodują, że także gmina Czarne nie będzie już miała swobody w kształtowaniu zabudowy na swoim terenie. Od teraz jest to wartość reglamentowana, wyliczana w oparciu o konkretne wskaźniki. Tereny mieszkaniowe gmina Czarne może powiększyć o 30 proc.
Zarazem wprowadzone są ograniczenia w uzyskiwaniu decyzji o warunkach zabudowy na nowe obiekty. Te muszą się bowiem mieścić w obszarze powiększenia zabudowy.
To są oczywiście ograniczenia administracyjne. Mają służyć do tego, aby lokalizować zabudowę w skupieniach i w tym, żeby ona się nam nie rozprzestrzeniała w sposób niekontrolowany. Natomiast sam mechanizm jest również dość bym powiedział restrykcyjny po pierwsze, ale też jednoznaczny, to znaczy bazuje tylko i wyłącznie na istniejących budynkach, zatem nie ma tutaj jakby uznaniowości gminy w tym zakresie.
Tłumaczył na sesji Rady Miejskiej w Czarnem urbanista Jakub Makarewicz.
W trakcie konsultacji społecznych Planu wpłynęło tylko 11 uwag. Wszystkie zostały uwzględnione - w całości lub w części. Żaden mieszkaniec nie wypełnił natomiast ankiety.














