Pogoda była w kratkę, ale nie odstraszyła miłośników tradycji - w sobotę (1.08) w Widnie, w gminie Brusy, odbyło się 28. już Pieczenie chleba. Ciasto lądowało w prawdziwym piecu chlebowym, gdzie rumieniło się pod okiem Agnieszki Wery i Elżbiety Łąckiej. Chętni próbowali swoich sił w samodzielnym kształtowaniu bochenka. A jak zrobić chleb, instruował ich finalista MasterChefa, Artur Sarnek z Krakowa.
- Mamy prażoną cebulę, mamy płatki róży, mamy czarny sezam, siemię lniane, mak, dynię, słonecznik i sezam, czyli wszystko praktycznie, co możemy wrzucić do chleba. No i po prostu zagniatamy, robimy, dajemy do wyrośnięcia na chwilę, pieczemy około 40-50 minut. -Pan postanowił nauczyć się piec chleb? - Żona. My w domu robimy chleb, więc przyda nam się więcej doświadczenia.
Usłyszeliśmy na miejscu od prowadzącego warsztaty i jednego z uczestników.
Początkujący piekarze poznali przepis na chleb, ale też sztuczkę, która pozwala ocenić, czy jest on już dobrze wypieczony. Okazuje się, że żeby się o tym przekonać, trzeba chleb popukać.
Jeżeli chleb puka takim pustym odgłosem, to jest upieczony.
Zdradził Artur Sarnek. A Barbara Łosińska z KGW Małe Chełmy podzieliła się wiedzą o podstawach pieczenia dobrego chleba.
Trzeba włożyć trochę w to serce, żeby rozczynić dobre ciasto i upiec dobry chleb, no to trzeba trochę poświęcić czasu.
W Widnie można też było wczoraj zrobić masło, wziąć udział w konkursach i posłuchać muzyki Kaszubskiej Kapeli Rodzinnej BAS z Sierakowic.















































