Do środka dostał się po wybiciu szyby, potem rozejrzał się za alkoholem i dosyć nietypowymi łupami. Policja w Bytowie zatrzymała 45-latka, który włamał się do jednego z domów w Tuchomiu.
Gdy włamywacz znalazł się w środku, kompletnie zignorował wartościowe przedmioty. Zamiast tego w trakcie plądrowania skupił się na gromadzeniu bielizny oraz ubranek dla lalek. Sprawca poczuł się też na tyle swobodnie, że znalazł czas na konsumpcję alkoholu i zdążył opróżnić aż trzy butelki należące do gospodarzy.
Mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Bytowie, Dawid Łaszcz.
Nietypowego włamywacza nakryli właściciele, a funkcjonariusze ustalili, że ma on w organizmie ponad 2 promile. W tej chwili 45-latek oczekuje w areszcie na zarzuty. Grozi mu do 10 lat więzienia.














