Gmina Debrzno nie będzie musiała płacić blisko 1 mln 200 tys. zł, jakich domagał się od niej Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Sąd Okręgowy w Słupsku oddalił powództwo KOWR-u.
Ośrodek domagał się pieniędzy, bo uznał, że gmina nie wykorzystała zgodnie z przeznaczeniem przekazanej samorządowi działki w Starym Gronowie. A chodzi o parcelę, którą gmina Debrzno przejęła w 2003 roku na budowę składowiska odpadów. KOWR swoje żądania opierał na tym, że część ziemi została zbyta w 2018 roku i dlatego chciał uzyskać zwrot jej równowartości.
Sąd Okręgowy w Słupsku - na razie nieprawomocnie - oddalił jednak powództwo KOWR-u i zasądził od Ośrodka na rzecz gminy Debrzno blisko 11 tys. zł tytułem zwrotu kosztów sądowych.
Sąd w pierwszej instancji oddalił w całości powództwo KOWR, co oznacza, że gmina nie musi płacić ponad 1 mln 180 tys. No dla mnie to jest ogromny sukces, uratowanie tych pieniędzy, zostają one na ten moment w budżecie gminy. Bardzo bardzo się cieszę.
Mówi Weekend FM burmistrz Debrzna Marta Urbańska.
Gmina Debrzno ma jednak w toku kilka innych spraw z KOWR-em. W przypadku nieruchomości w Grzymisławiu i Buchowie musi zapłacić boisko 365 tys. zł, ale należności rozłożyła na raty.
Na etapie korespondencji z KOWR-em oraz Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest z kolei sprawa działki z pałacem w Boboszewie. Za nią KOWR zażądał ponad 0,5 mln zł - tu inwestycja jest realizowana, jednak już po upływie terminu z umowy.














