Tradycji stało się za dość i festiwal zakończył się w deszczu. Tak żartowali organizatorzy i uczestnicy tegorocznej 13. edycji Międzynarodowego Festiwalu Folkloru. Zabawa trwała blisko tydzień i zakończyła się wczoraj (26.07.) późnym wieczorem na stadionie w Brusach. Wystąpili tu wszyscy tegoroczni artyści. Najpierw jednak odbył się Jarmark Zaborski z lokalnym rękodziełem i przysmakami. O godz. 18.00 odprawiono mszę świętą z elementami ekumenicznymi. Potem wszystkie zespoły przeszły w kolorowym korowodzie spod bruskiego kościoła na stadion miejski.
- Oglądaliśmy i znamy to, jest część zespołów, bo chodzimy co roku, Gambia, stroje, tańce żywe, jest super.
- Tradycją jest zawsze, że jak kończą festiwal, to pada.
- Cieszymy się, wszystko się udało. to był bardzo dobry tydzień i dziękuję naszym wszystkim współorganizatorem. No już dzisiaj mogę powiedzieć: zapraszamy za rok.
Mówili goście festiwalu oraz burmistrz Brus Witold Ossowski.
W tym roku, oprócz zespołów z naszego regionu, wystąpili goście z Czech, Ukrainy, Macedonii Północnej, Gambii, Meksyku, Chile oraz Bośni i Hercegowiny. Festiwalowe sceny stanęły natomiast w Brusach, Dziemianach, Wielu, Kościerzynie i Wdzydzach.
Dowiedz się więcej:
Koncertem finałowym w Brusach zakończył się tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Folkloru. Była to już 13 edycja tego wydarzenia, które łączy kulturę kaszubską z folklorem z innych części globu. Uczestnicy, goście i organizatorzy opowiedzieli nam o swoich wrażeniach.


































































































































































































































