Kilkanaście zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej walczyło dzisiaj (25.07) z poważnym pożarem w gminie Miastko. W miejscowości Trzebieszyno doszło do pożaru zakładu stolarskiego.
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej cały obiekt o powierzchni około 400 mkw był objęty ogniem. Działania strażaków polegały przede wszystkim na obronie przyległego budynku oraz ograniczeniu rozprzestrzeniania się pożaru. Przed przybyciem służb właściciel obiektu doznał poparzeń pierwszego stopnia twarzy i szyi. Po udzieleniu pomocy medycznej przez Zespół Ratownictwa Medycznego został przetransportowany do szpitala. W chwili zdarzenia wewnątrz budynku nie przebywały żadne inne osoby.
Mówi starszy kapitan Andrzej Piechowski z KW PSP w Gdańsku.
Łącznie w akcji uczestniczyło 14 zastępów, działania trwały blisko 5 godzin.
Obecnie przyczyny powstania pożaru ustala bytowska policja. Śledczy mają już wstępne ustalenia w sprawie zdarzenia.
W Trzebieszynie na terenie zakładu obróbki drewna doszło do pożaru najprawdopodobniej podczas podkładania do pieca. W wyniku pożaru spaleniu uległa hala produkcyjna. Jedna osoba, 37-letni mężczyzna, doznał poparzeń. Został on przewieziony do szpitala. Śledczy przy udziale technika kryminalistyki pracowali na miejscu. Właściciele wycenili wstępnie straty na 2 mln zł. Teraz na podstawie zebranego materiału dowodowego będziemy wyjaśniać dokładne przyczyny tego pożaru.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz.
Postępowanie będzie prowadzone w kierunku artykułu 163 kodeksu karnego. Mówi on o sprowadzeniu zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, w tym przypadku pożaru.














