18-latka zaniepokoiła się losem leżącego w lesie mężczyzny i wezwała policję. Okazało się, że 44-latek był poszukiwany przez policję. Miał do odsiadki zaległy wyrok za prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Piechowice w gminie Dziemiany. Młoda kobieta podczas zbierania jagód zauważyła leżącego mężczyznę, który nie reagował na jej wołanie. Zaniepokojona powiadomiła rodziców, a ci wezwali policjantów w Dziemianach. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zastali mężczyznę śpiącego w lesie.
Policjanci wyruszyli w to miejsce. Okazało się, że mężczyzna był w stanie upojenia alkoholowego, był z nim utrudniony kontakt. Okazało się, że to jest 44-latek mieszkaniec naszego powiatu. Po sprawdzeniu systemów policyjnych okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary roku pozbawienia wolności.
Mówi Weekend FM oficer prasowy kościerskiej policji Piotr Kwidziński. Jak dodaje, 44-latek ma na swoim koncie wyroki za prowadzenie pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.














