Był kompletnie piany, miał zakaz prowadzenia pojazdów, a mimo to znów wsiadł za kółko i próbował uciekać przed policjantami. Teraz 41-letniemu kierowcy, którego zatrzymała bytowska policja, grozi do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę (11.07.) wieczorem w Miastku. Świadkowie zaalarmowali służby, że mężczyzna "chwiejnym krokiem" wsiadł do pojazdu i odjechał. Kierowca poruszał się całą szerokością jezdni. Policjanci ruszyli we wskazany rejon, namierzyli opisany pojazd i wydali sygnały do zatrzymania. Na widok radiowozu kierowca gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać:
- Po krótkim pościgu mężczyzna został zatrzymany. Badanie trzeźwości potwierdziło przypuszczenia świadków, 40-letni kierowca miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz. Po sprawdzeniu w systemach okazało się też, że 41-latek posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Za niestosowanie się do sądowego zakazu, jazdę po alkoholu i niezatrzymanie się do kontroli grozi mu kara nawet 5 lat więzienia.














