Gmina Konarzyny, po ostatniej sesji już oficjalnie ma plan ogólny. Dokument, który określa politykę przestrzenną gminy i sposób jej zagospodarowania, został przyjęty 10 głosami "za", przy jednym wstrzymującym się. Radni mieli pytania - m.in. o to, czy zapisane w nim ograniczenia nie zamkną gminy na nowych mieszkańców. Wójt podziela ich obawy.
Założenia planu ogólnego pewnie są w porządku, bo chodzi o to, żeby ziemia rolnicza była dalej rolnicza. Ale w ten sposób, jak to się w tej chwili dzieje w takich gminach małych, jak gmina Konarzyny, myślę, że bardzo ograniczamy w przyszłości rozwój tych gmin, ponieważ trudno będzie się gdzieś tutaj jeszcze wybudować.
Przyznaje Weekend FM wójt gminy Konarzyny Jacek Warsiński.
I dodaje, że prognozy o coraz słabszej demografii to jedno, a ogromna liczba wydanych w ubiegłym i obecnym roku decyzji o warunkach zabudowy świadczy o tym, że ludzie jednak chcą osiedlać się w gminie Konarzyny.
- Może będzie refleksja i to się zmieni z czasem - mówi wójt.
Teraz gminę czeka kolejne wyzwanie, czyli opracowanie planów miejscowych.














