46-latek przekroczył prędkość jadąc hulajnogą w powiecie bytowskim. Tłumaczył że jeździ na niej, bo ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych
Niebezpieczna jazda, a potem kuriozalne wyjaśnienia. Policjanci z bytowskiej drogówki zatrzymali do kontroli mężczyznę poruszającego się na hulajnodze elektrycznej. Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej pomiędzy Czarną Dąbrówką i Kozinem.
Gdy policjanci dokonali pomiaru prędkości, wideorejestrator wskazał wynik prawie 70 km/h. Zatrzymany do kontroli kierowca jednośladu tłumaczył, że zmuszony jest jeździć hulajnogą, gdyż ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policjanci zwrócili uwagę mężczyźnie na zagrożenie w ruchu, jakie może stworzyć dla siebie i innych kierowców oraz obowiązujące w tym zakresie przepisy.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Bytowie Dawid Łaszcz. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1100 zł.
Mundurowi przypominają, że hulajnoga elektryczna to pojazd o specyficznej konstrukcji. Mały rozmiar kół i wysoko umieszczony środek ciężkości sprawiają, że przy prędkości niemal 70 km/h każda nierówność lub podmuch wiatru mogą spowodować upadek.














