Na 6 mln zł zostały wstępnie oszacowane straty po pożarze szynobusu relacji Bydgoszcz – Czersk. Pasażerowie zauważyli zadymienie w jednym z członów pociągu w środę (24.06) po 16.00 przed stacją Rosochatka, w gminie Śliwice.
Maszynista zatrzymał pociąg, ewakuowano wszystkich na zewnątrz. Tym szynobusem podróżowało osiem osób plus dwójka członków załogi - to był maszynista oraz konduktor. Zadymienie się przekształciło w pożar. Uległo spaleniu wnętrze tego tego szynobusa. Na szczęście nikomu się nic nie stało.
Mówi Weekend FM oficer prasowy tucholskiej straży pożarnej Grzegorz Polok.
W akcji brało udział sześć zastępów straży pożarnej: jeden z JRG Tuchola, dwa z OSP Śliwice oraz po jednym z OSP Rosochatka, Legbąd i Lińsk.














