Ma wotum zaufania i szesnaste absolutorium w karierze - wójt gminy Konarzyny zyskał wczoraj (16.06) akceptację rady, ale laur pierwszeństwa oddał swoim urzędniczkom.
Mam bardzo dobrych pracowników, bardzo dobrych fachowców. Czasami słyszę: dlaczego to tak długo trwa? Spójrzcie, jak to w innych jednostkach - czasami trwa rok, na przykład wydawanie warunków. A u nas tutaj w naszym urzędzie jest dziewięć pań, które pracują przy biurkach.
Podkreślał Jacek Warsiński.
Wójt przedstawił zrealizowane w roku ubiegłym inwestycje, m.in. budowę drogi w Ciecholewach i Bindudze, czy rozbudowę PSZOK-u - ale zwrócił też uwagę rady na malejące wydatki majątkowe.
One są w ostatnim roku mniejsze i to jest smutne. W latach 2023 i 2022 jedna trzecia całego budżetu to były dochody majątkowe i to było fajne. Wtedy jest dużo inwestycji, coś się dzieje, ludzie widzą. Nie można powiedzieć, że się nic nie działo, bo prawie 20% budżetu to inwestycje, ale to jednak smutne, że to malało.
W ubiegłym roku wydatki na inwestycje w gminie Konarzyny udało się zrealizować na poziomie 55 procent. Wójt tłumaczy, że to z powodu największej i jednocześnie przedłużającej się modernizacji budynku po byłym posterunku policji. Dochody wykonano tu w wysokości 24 mln zł - to 93 procent planu, a wydatki na poziomie niemal 22 mln, czyli 78 procent.
Na uwagę zasługuje fakt, że kwota zobowiązań Konarzyn z tytułu kredytów wynosi zero złotych.














