Wiadomo, jak chojnickie samorządy podzieliły się budynkiem po byłym PKO. Teraz trzeba się porozumieć w kwestii formalnej - co ma być podstawą prac adaptacyjnych. O sprawę na sesji Rady Powiatu Chojnickiego zapytała radna Mirosława Dalecka. Starosta wyjaśnił - główny hol byłego banku zajmie archiwum miasta, gminy i powiatu. Parter na swoje biura zagospodaruje ratusz. Na piętrze pierwszym powierzchnią podzielą się gmina i powiat. Wójt chce tu przenieść Gminny Ośrodek Kultury, a starosta też ma plany.
Żeby Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności przenieść w tamto miejsce, w związku z tym zwolnią się pomieszczenia na ulicy Piłsudskiego. Te pomieszczenia, które PCPR opróżni na Piłsudskiego, będą zajęte przez poradnię. Taki jest plan, teraz do tego musimy stworzyć - musimy to uzgodnić z partnerami - albo dokumentację projektową na to, albo program funkcjonalno-użytkowy. Byłby to dużo szybszy dokument.
Mówił na sesji starosta chojnicki Marek Szczepański.
Przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego zajęłoby do czterech, a projektu do 10 miesięcy. Pierwszy dokument - zdaniem starosty - nie daje jednak pełnej informacji o kosztach przedsięwzięcia.














