Bytowska prokuratura bada okoliczności śmierci mężczyzny, którego przygniótł duży zbiornik z płynem. Do wypadku doszło pod koniec kwietnia na terenie jednej z firm w gminie Bytów. Do zdarzenia doszło w trakcie rozładunku 1000-litrowego pojemnika z auta ciężarowego.
29 kwietnia w jednej z miejscowości w gminie Bytów, doszło do wypadku. Pan, który przywiózł samochodem ciężarowym duży zbiornik zwany popularnie "mauserem", zbiornik był wypełniony cieczą, przy rozładunku korzystając z wózka prawdopodobnie potknął się i ten "mauser" go przycisnął.
Mówi Weekend FM prokurator rejonowa w Bytowie Małgorzata Jackowska-Borek.
Poszkodowany został zabrany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Gdańsku. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Ofiara wypadku to 62-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego. Nie był pracownikiem firmy, na terenie której doszło do zdarzenia.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi obecnie bytowska prokuratura. Śledczy zabezpieczyli monitoring i przesłuchują świadków. Prokuratura oczekuje także na wyniki sekcji zwłok. Wiele wskazuje, że do zdarzenia doszło w wyniku nieszczęśliwego wypadku.














