Strażak z OSP w Legbądzie, który przyjechał na akcję pod wpływem alkoholu, nie jest już pracownikiem Gminnego Zespołu Oświatowego w Tucholi. Po tych wydarzeniach złożył wypowiedzenie. Przypomnijmy, 1 maja w miejscowości Bielska Struga dowódca akcji gaśniczej runa leśnego zwrócił uwagę na dziwne zachowanie kierowcy wozu bojowego OSP Legbąd. Policja stwierdziła u strażaka 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak się okazało, strażak był na co dzień kierowcą autobusu szkolnego w Gminnym Zespole Oświatowym w Tucholi. Teraz sam złożył wypowiedzenie.
Dyrektor tucholskiej oświaty Paweł Jastak zapewnia, że "nigdy nie zdarzyło się, żeby wspomniany kierowca prowadził autobus w stanie nietrzeźwości":
Autobus jest wyposażony w alkomat, ponadto opiekunowie uczniów w autobusie mają też obowiązek zgłaszania ewentualnych wątpliwości, jeśli wyczuliby, że kierowca może być pod wpływem alkoholu lub innych niedozwolonych substancji. Ponadto z relacji wiem też, że wielokrotnie był sprawdzany przez policję podczas dowożenia dzieci.
Utrata kierowcy nie wpłynie w żaden sposób na funkcjonowanie dowozów dzieci do szkół. Do końca roku szkolnego w to miejsce został zatrudniony inny kierowca.













