Rolnicy poszerzają swoje pola kosztem drogi, a gmina Chojnice nic z tym faktem nie robi - uważa słuchacz z Silna. Chodzi o dojazd do pól za domem kultury, o którym gminni urzędnicy zostali powiadomieni jeszcze pod koniec ubiegłego roku.
To jest taka sytuacja, że tam z roku na rok rolnicy coraz dalej, coraz dalej sobie orzą. W pewnym momencie już za kilka lat temu było, że w niektórych miejscach nie dało się po prostu przejechać ani ciągnikiem, ani tam samochodem i tam była droga naprawiana kilka lat temu, jeździły koparki i tak dalej. Teraz znowu co roku rolnicy skracają tą drogę, zwężają ją. Zgłosiłem to do urzędu gminy. Otrzymałem 17 kwietnia dopiero wiadomość, że jest wszystko w porządku.
Mówi Weekend FM mieszkaniec Silna.
Zapytani przez nas urzędnicy zasadniczo podtrzymują tę opinię - wizja lokalna w kwietniu nie wykazała naruszeń. Zapowiadają jednak ponowne przyjrzenie się sytuacji na polnej drodze w Silnie.
Ta droga jest ewidentnie wykorzystywana tylko jako dojazd do tych wszystkich działek rolnych, do ciężkiego sprzętu. Ja byłem 17 kwietnia, to już takich mocnych podorań nie widziałem. Właściwie nie widziałem nigdzie podorań. Widziałem, że ludzie mają te słupki, więc dobrze wiedzą, gdzie są te granice. Z dyrektorami rozmawiałem, że możemy jeszcze raz tam jechać, zobaczyć bardziej szczegółowo.
Mówi Weekend FM inspektor z gminnego Wydziału Planowania Przestrzennego i Gospodarki Nieruchomościami Sebastian Rutkowski.

















