Pomysł utworzenia nowego rezerwatu przyrody na terenie powiatu bytowskiego wywołał kontrowersje wśród mieszkańców. Chodzi o potencjalny rezerwat "Cztery Jeziora koło Soszycy", obejmujący wraz z otuliną tereny w gminach Czarna Dąbrówka oraz Parchowo. Całość obszaru chronionego to ponad 110 hektarów. Rezerwat ma chronić przed degradacją lobeliowe jeziora Pomysko, Obrowo Małe i Modre oraz dystroficzne Jezioro Żabie. Utworzenie rezerwatu postuluje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku. Jedną z przesłanek jest rosnąca presja ze strony turystów na delikatny ekosystem.
Właśnie ruszyły konsultacje społeczne w sprawie planowanego rezerwatu. Wczoraj (4.05) w Soszycy odbyło się spotkanie, na którym mieszkańcy i władze negatywnie wypowiedziały się na temat pomysłu. Jednym z argumentów jest fakt, że na tym obszarze jest już Natura 2000 i park krajobrazowy.
Wprowadzenie rezerwatu przyrody wiąże się z zakazami. Mieszkańcy mają obawy, że pomimo tego, że w uzasadnieniu jest napisane, że pozostawiona zostanie w Soszycy plaża, ścieżka przyrodnicza, to te miejsca gdzieś tam w konsekwencji zostaną zamknięte. Tym bardziej, że mieszkańcy od lat dbają o to środowisko, sprzątają, zwracają uwagę osobom, które przyjeżdżają, że nie można wchodzić w miejsca niedozwolone i wykorzystywać miejsc takich dzikich do kąpieli.
Mówi Weekend FM wójt gminy Parchowo Izabela Jagodzińska.
Dodatkowym argumentem jest możliwe zahamowanie działalności turystycznej w Soszycy i Strudze.
Uwagi trafią teraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku. Konsultacje społeczne potrwają do 25 maja.














