Nieprawidłowości w Parku Wodnym w Chojnicach
Prezes Parku Wodnego w Chojnicach bezprawnie pobierał od pracowników odciski palców - uznała Państwowa Inspekcja Pracy, która zakończyła (18.
Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła kontrolę w Parku Wodnym po ujawnieniu sprawy zbierania przez prezesa Mariusza Palucha odcisków palców od pracowników spółki. Powodem takiego postępowania prezesa miał być anonimowy list wysłany na jego prywatny adres. Autora listu Mariusz Paluch szukał wśród załogi Parku. Za pobieranie odcisków palców prezes Paluch nie został przez Inspekcję ukarany, ma jednak tego w przyszłości nie czynić.
Jak poinformował nas Roman Giedrojć, szef Państwowej Inspekcji Pracy w Słupsku, w przypadku innych nieprawidłowości PIP zrezygnowała z postępowania mandatowego i skierowała sprawę do Sądu Grodzkiego, który może nałożyć wyższą karę.
„Postępowanie jest dwojakie – mówi Giedrojć – w postępowaniu mandatowym tylko do tysiąca złotych, natomiast w postępowaniu przed sądem do 5 tysięcy. W związku z tym sąd ma tu większe możliwości. ”
Wyniki kontroli są na pewno zaskoczeniem dla burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera, który w opublikowanym niedawno liście otwartym, odpierając zarzuty opozycji z WFS, twierdził, że Państwowa Inspekcja Pracy nie wniosła zarzutów co do pracy prezesa. Sęk w tym, że kontrola inspektorów nie była jeszcze wtedy zakończona













