Turbulencje w ruchu lotniczym związane z konfliktem na Bliskich Wschodzie nie dotknęły na razie gdańskiego lotniska. W pierwszym kwartale tego roku Port Lotniczy w Gdańsku odnotował prawie 1,5 mln pasażerów. To 7-procentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego.
- Dynamika wzrostu obsłużonych pasażerów w pierwszym kwartale tego roku jest trochę niższa niż planowaliśmy. Jest 7 procent, a liczyliśmy na 10 procent. Jednak nadal przewidujemy, że w skali całego roku ruch pasażerski wzrośnie nam na tyle, by przekroczyć liczbę 8 mln pasażerów - mówi prezes Portu Lotniczego w Gdańsku Tomasz Kloskowski:
Pamiętajmy, że jeśli chodzi o Gdańsk, to my w tym okresie zimowym, a na razie z takim mamy do czynienia, nie mieliśmy dużego ruchu na Półwysep Arabski, dwa - nie mieliśmy za dużej oferty czarterowej, która mogłaby ulec turbulencji. Porty lotnicze takie jak Warszawa, Katowice, Poznań mają większe straty. U nas nawet na ruchu czarterowym mamy wzrosty. To pokazuje, że te turbulencje jeszcze nas mocno nie dotknęły.
Jak wynika z danych Portu Lotniczego Gdańsk, w ruchu lotniczym nieregularnym, w tym czarterowym, w pierwszym kwartale tego roku gdańskie lotnisko obsłużyło o 62 procent więcej pasażerów niż w porównywalnym okresie roku poprzedniego. Najwięcej osób podróżowało do Egiptu, Turcji, Hiszpanii i Maroka.














