Jerzy Kamiński nie jest już liderem grupy inicjatywnej, która doprowadziła do zwołania referendum w sprawie odwołania wójta gminy Przechlewo Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego. Do redakcji Weekend FM przesłał oświadczenie, w którym informuje o swojej rezygnacji.
Jak pisze, "podyktowana jest powodami osobistymi". Przyznaje, że ma ona związek z jego wystąpieniem na poniedziałkowej (30.03) sesji Rady Gminy Przechlewo. Szczegóły zna reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
- Na poniedziałkowej (30.03) sesji Jerzy Kamiński mnożył zarzuty w stronę wójta. Posunął się też do osobistych wycieczek. Teraz przyznaje, że poniosły go emocje, a część użytych przez niego argumentów opierała się na poszlakach i niezweryfikowanych informacjach. "Po przemyśleniu sprawy uważam, że nie powinienem był używać tego typu argumentacji w przestrzeni publicznej" - pisze i wyraża ubolewanie. Prosi też, aby nie łączyć jego rodziny z jego działalnością publiczną i wypowiedziami.
Jerzy Kamiński nie chciał szerzej komentować swojej decyzji. Jego decyzja nie ma jednak żadnych skutków dla referendum - głosowanie i tak się odbędzie zgodnie z planem 19 kwietnia.
OŚWIADCZENIE:














